Zasilacz warsztatowy z zasilacza ATX cz2

Zasilacz warsztatowy przerobiony z komputerowego zasilacza ATX już przewijał się na blogu, a ten wpis jest jego kontynuacją i rozbudowaną wersją. Jak to mówią "potrzeba matką wynalazku" tak było również i w tym wypadku. Potrzebowałem zasilacza, który da mi napięcie 32V do silnika, nie dysponowałem takim, a dodatkowo stwierdziłem, że mogę go wykonać samodzielnie z tego, co już posiadam.

Zasilacz ATX jak zapewne już wiecie na wyjściu najwyższe napięcie ma 12V niektóre zasilacze po złączeniu dwóch linii dają napięcie max 24V. Dla mnie to wciąż było zbyt mało i moja wersja zasilacza komputerowego oczywiście takiej opcji nie ma. Potrzebowałem zatem moduł STEP UP i DOWN <LINK>, który potrafi zwiększyć napięcie na wyjściu z 12V do minimum 32V. Po podłączeniu okazało się że wszystko ładnie działa. Przetwornica działa w zakresie od 0.7V do 35V. Dołożyłem również wyświetlacz z woltomierzem <LINK> aby mieć wgląd w aktualne napięcie, jakie daje zasilacz. Jak podłączyć taki zasilacz możecie przeczytać w poprzednim artykule na ten temat Zasilacz warsztatowy z zasilacza ATX

Po podłączeniu i złożeniu tego w całość okazało się, iż moja poprzednia obudowa jest do tego zbyt mała. Postanowiłem, że wykonam obudowę samemu ze sklejki o grubości 3mm. Akurat taką posiadałem. Odpaliłem program do projektowania przestrzennego i narysowałem, jak miałaby wyglądać obudowa. Efekt był zadowalający, więc wziąłem się do wycinania elementów układanki ze sklejki. Efekt zaskoczył nawet mnie, nie spodziewałem się, że tak ładnie to będzie wyglądać po złożeniu w całość. Efekt możecie podziwiać:

Zasilacz posiada kilka sekcji. Po prawej mamy łącza bananowe od góry 1x3.3V 2x5V oraz 2x12V złącza niebieskie dają napięcie -5V i -12V. Na środku widzimy woltomierz z amperomierzem, a tuż pod nim dwa potencjometry regulujące napięcie (V) i natężenie (A) (niestety coś źle podłączyłem i amper nie pokazuje na wyświetlaczu) pod spodem wyjścia bananowe napięcia regulowanego w zakresie 0.7V do 35V. Po lewej natomiast główny włącznik zasilacza dwa hebelkowe przełączniki uruchamiające złącza USB i ładowanie ogniw (tak zasilacz wyposażyłem w możliwość ładowania ogniw litowo-jonowych).

Wkrótce dorzucę plan wykonania obudowy do tego zasilacza. Dajcie znać, jeśli wam się podoba wykonanie. WIEM WIEM WIEM mało estetycznie można było lepiej to wykonać.

Dodaj komentarz